Jedzie, jedzie pan, pan, na koniku sam, sam, a za panem chłop, chłop, na koniku hop, hop! Jedzie Jasio od wiatraka, na koniku niby tata. Jedzie Jasio ode studni, tylko ziemia pod nim dudni. Tak pan jedzie po obiedzie, a tak pani z córeczkami. A tak Jaś! A tak Staś! A tak Jaś! A tak Staś! Patataj, patataj, Pojedziemy w cudny kraj! HOP HOP ŻABKI: najświeższe informacje, zdjęcia, video o HOP HOP ŻABKI; hop hop żabki - gdzie najtaniej? There is a rhyme "jedzie sobie pan, pan, pan, na koniku sam, sam, sam, jedzie sobie chłop, chłop, chłop na koniku hop, hop, hop". Maybe something like this? Pomyślałam sobie że nasze maluszki rosną i że trzeba i m wymyślac zabawy, nie tylko zeby je zająć, ale także aby stymulować ich rozwój. Może w tym wątku będziemy mogły podawać przykłady piosenek, kołysanek, wierszyków i zabaw z dziećmi. Dla 3-6 miesięcznych maluszków: 1 w tej zabawie dziecko Stara, brudna butelka po jakimś winie. Na prawdę szkoda mi ją było wyrzucić, bo ma super kurek. Ale metalowy stojak i sama butelka niestety były już brzydkie. Tak więc kupiłam farbę w spreju Chrom. Przedstawiamy dwa zbiorki wierszyków i wyliczanek przeznaczonych dla konkretnych grup wiekowych: 3-latków oraz 4-latków. Oprócz znanych od pokoleń rymowanek, znajdą państwo tu również wesołe, krótkie wierszyki współczesnej autorki. . zacznę to co sobie przypomniałam: Kosi, kosi łapci, Pojedziem do babci, Babcia da nam serka, A dziadek cukierka, Od babci do mamy, Mama da śmietany, Od mamy do taty, Jest tam pies kudłaty, Leży pod lóżkiem, Przykryty kożuszkiem. ----------------------------------------------- Bierzemy muchy w paluchy Robimy z muchy placuchy Kładziemy placuchy na blachy I mamy radochy po pachy!!! ------------------------------------------------------- Chodź do mamy szybko, szybko, jesteś mamy małą rybką. Umyjemy nosek, nóżki, niech zobaczą to kaczuszki. Umyjemy mały brzuszek, tylko nie bój się kaczuszek. Chodź do mamy szybko, szybko, jesteś mamy małą rybką. Jesteś małą rybką mamy, Bo my bardzo się kochamy! -------------------------------------------------------- Płynęła sobie rzeczka Świeciły dwa słoneczka Idą konie Przeszły słonie Spadł deszczyk Przeszedł panią/pana dreszczyk? ------------------------------------------------------------------ Posmaruję prawą nogę, żeby poszła w długą drogę, nakremuję lewą nogę, bo na jednej iść nie mogę. Twoją małą, prawą nóżkę wnet położę na poduszkę, a dla twojej lewej nóżki mam masażyk na paluszki. Pomasuję ci paluszki u twej małej, lewej nóżki. Prawa nóżka też je ma. Kto je pomasuje? Ja! ------------------------------------------------------------------ Idzie, idzie stonoga, stonoga, stonoga, a tu...noga. Idzie, idzie malec, malec, a tu... palec. Idzie, idzie koń, koń, koń, a tu...dłoń. Leci, leci sowa, a tu...głowa. -------------------------------------------------------------------- Mamo powiedz! Mamo zrób! Mamo przynieś! Mamo zrób! Mamo dziura! Mamo jeść! Mamo boli! Mamo weź mnie, nieś! A dziś jest święto Mamusi. Wiesz Mamo nic nie musisz. Sama wszystko zrobię w domu. Tylko Mamo, tylko Mamo, tylko Mamo troszkę pomóż! -------------------------------------------------------------- Cukier, ciasto, czekolada, mama bajkę opowiada, jak wędrować białą dróżką,jak wysypać śnieg z poduszki? Jak wygląda cień na ścianie, jak smakuje śledź w śmietanie? Jaka jest na smutki rada i co robić gdy deszcz pada? Mamo, Mamo powiedz jak, można liczyć drobny mak? Mamo, Mamo powiedz gdzie, jestem zawsze kiedy śpię? Cukier, ciasto, czekolada, mama bajkę opowiada, o tym jak dziewczynką była i ubranka misiom szyła. Szepce bajkę wprost do ucha i udaje śmiesznie ducha. Bajka siada na poduszkach, sny już tańczą na paluszkach. ------Biegnie myszka po ściernisku, Trzyma ziarnko zboża w pyszczku. Trzeba zbierać okruszyny, By nie zginąć pośród zimy. Skacze, skacze wiewióreczka Po szumiącym lesie. Zrywa orzech na leszczynie I do dziupli niesie. Trzeba zbierać już zapasy Na zimowe ciężkie czasy! Pije pszczółka miód na kwiatku, Długą trąbkę stula, Wnet zabrzęczy, wnet. poleci Z powrotem do ula; Trzeba zebrać dużo miodu, By nie było w zimie głodu! Wyjrzał zając spod jałowca. Cóż to za krzątanie? To już jesień - brzęczy pszczółka Jesień, miły panie. Zbierz korzonki, zbierz kapustę I brzozową korę, Byś, zajączku, nie był głodny W tę zimową porę! ------------------------------------------ Idzie wąż wąską dróżką, nie porusza żadną nóżką, poruszałby gdyby mógł, lecz wąż przecież nie ma nóg ------------------------------------------------------------------ Tu paluszek, tu paluszek A tu czysty mam fartuszek Tu jest rączka a tu druga a tu oczko do mnie mruga Tu jest czoło Tu są włosy Wszyscy mamy czyste nosy Tu sa rączki do klaskania Tu sa nóżki do tupania ------------------------------------------------------------------ Tu Sroczka kaszkę warzyła I ogonek sparzyła: Temu dała - bo malutki, Temu dała - bo znał nutki, Temu - by nie umarł z głodu, Temu - całkiem bez powodu, A temu nic nie dała, frrr - odleciała I tu się schowała. ------------------------------------------------------------------ żyli sobie trzej Chińczycy: Jangcy, Jangcy-Drangcy, Jangcy-Drangcy-Droń. żyły były trzy Japonki: Cypka, Cypka-Drypka, Cypka-Drypka-Limpompoń dnia pewnego się pobrali : Jancy z Cypką, Jangcy-Drangcy z Cypką-Drypką, Jangcy-Drangcy-Droń z Cypką-Drypką-Limpompoń. no a potem mieli dzieci: Jancy z Cypką Szacha, Jangcy-Drangcy z Cypką-Drypką Szach-Szaracha, Jangcy-Drangcy-Droń z Cypką-Drypką-Limpompoń Szach-Szaracha-Droń tyle sobie przypomniałam wrzucajcie kolejne bo moje powoli mi się nudzą Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki >>> Dane tekstu >>> Autor Tytuł Jedzie, jedzie pan Pochodzenie Historja Dziadka do Orzechów[1] Redaktor Wanda Młodnicka Wydawca Księgarnia Polska Bernarda Połonieckiego Data wydania 1927 Druk Piller-Neumann Miejsce wyd. Lwów Źródło Skany na Commons Inne Pobierz jako: Indeks stron Jedzie, jedzie pan, Na koniku sam, sam, A za panem chłop, Na koniku hop, hop, A za chłopem żyd, Ten z konika — fik! A za żydem żydóweczki Pogubiły patyneczki, Aj waj mir! Przypisy ↑ Wierszyk zamieszczony w bajce Skarb Bobowy Charlesa Nodiera (w zbiorze Historja Dziadka do Orzechów), nie jest jednak jego dziełem. Najprawdopodobniej tłumaczka książki, Wanda Młodnicka, zamieniła niezrozumiałe dla naszych dzieci piosenki i zabawy francuskie, na popularne w tym czasie zabawy polskie. Hasłem naszej Fundacji FONIA jest Radość mówienia? Pracując z dziećmi z zaburzonym rozwojem mowy spotykamy się często z frustracją i niecierpliwością dorosłych opiekunów (rodziców). Im starsze niemówiące dziecko tym trudniej odnaleźć zwykłą przyjemność w codziennym byciu razem. Zamiast niej jest „nauka mowy” i oczekiwanie na efekty. A może spojrzeć na to wszystko inaczej? Przywrócić klimat zabawy i przyjemności z doświadczenia mowy. Bez natarczywego „powiedz, powtórz”? Warto przypomnieć sobie, skąd bierze się przyjemność słuchania mowy w okresie najwcześniejszym, kiedy małe dziecko jeszcze nie rozumie mowy. Rym i rytm wyznaczają melodię mowy, śpiewne recytacje czynią ludzki głos przyjaznym i ciekawym. Niemowlęta uwielbiają zabawy znane od pokoleń takie jak: sroczka kaszkę warzyła…., idzie kominiarz po drabinie…, idzie rak, nieborak… . Dzieci z opóźnionym lub zaburzonym rozwojem mowy potrzebują rymowanek i śpiewanek znacznie więcej i znacznie dłużej. Logopeda powinien znaleźć takie, które będą interesujące (odpowiednio do wieku). W takich wierszykach obcowanie z melodią mowy jest PRZYJEMNE, a niespodzianka, która się pojawia jest CIEKAWA. W zbiorach Świata Opowiadanego znajdziecie scenariusz obrazkowy do rymowanki „Jedzie, jedzie pan, na koniku sam…” To znakomity przykład wykorzystania zabawy do wspomagania rozwoju mowy. Rymowanka jest o przygodach w podróży, a jej świadome wykorzystanie przez logopedę lub rodzica ma wiele zastosowań. Zabawa ma charakter otwarty, co oznacza, że przygody możecie wymyślać z dziećmi do woli! Może więc pobawcie się tak: Jedzie, jedzie pan i … spotyka znane sobie zwierzątka, rośliny lub pojazdy albo różne są krajobrazy i pogoda, albo zmieniają się kolory. A w końcu można dotrzeć do celu! Czyż to nie jest bogate doświadczenie? W pokoiku na stoliku W pokoiku na stoliku stało mleczko i jajeczko. Przyszedł kotek, wypił mleczko a ogonkiem stłukł jajeczko. Przyszła pani, kotka zbiła, a skorupki wyrzuciła. Przyszedł tatuś, kotka schował, a mamusię pocałował! Siała baba mak Siała baba mak, nie wiedziała jak. Dziadek wiedział, nie powiedział, a to było TAK! Tu sroczka kaszkę warzyła Tu, tu sroczka kaszkę warzyła, ogonek sobie sparzyła... Temu dała na miseczkę, temu dała na łyżeczkę, temu, bo grzecznie prosił, temu, bo wodę nosił, a temu najmniejszemu nic nie dała, tylko ogonkiem zamieszała, i frrrr... poleciała i TU się schowała! Wyszła kura na podwórze Wyszła kura na podwórze, spodobało się tam kurze. Na podwórzu dużo kurzu, piórko,trawka i sadzawka... Kamyk, kwiatek i dżdżownica - jaka piękna okolica... Drapu drap jedną z łap, jest robaczek to go cap! Drapu drapu łapką w kurzu, jak tu pięknie na podwórzu! Łyżka, nożyk i śliniaczek Łyżka, nożyk i śliniaczek, je śniadanie niemowlaczek. Na śliniaczku misie siedzą, pewnie też śniadanie jedzą. Dwa aniołki w niebie Dwa aniołki w niebie piszą list do siebie. Piszą, piszą i rachują, ile kredek po-trze-bu-ją. Wpadła gruszka Wpadła gruszka do fartuszka a za gruszką dwa jabłuszka, a śliweczka wpaść nie chciała, bo śliweczka niedojrzała! A-a-a, kotki dwa A-a-a, kotki dwa, szare, bure obydwa, nic nie będą robiły, tylko dzieci bawiły. Na wysokiej górze Na wysokiej górze rosło drzewo duże, nazywało się: apli papli biten blau. Kto tego nie powtórzy, ten smacznie będzie spał! Jedzie, jedzie pan, pan Jedzie, jedzie pan, pan, na koniku sam, sam. Za nim jedzie chłop, chłop, na koniku hop! hop! Jedzie, jedzie ba-ba i z konika spa-da! Chodź do mamy szybko, szybko Chodź do mamy szybko, szybko, jesteś mamy małą rybką. Umyjemy nosek, nóżki, niech zobaczą to kaczuszki. Umyjemy mały brzuszek, tylko nie bój się kaczuszek. Chodź do mamy szybko, szybko, jesteś mamy małą rybką. Jesteś małą rybką mamy, Bo my bardzo się kochamy! Raz i dwa Raz i dwa, raz i dwa, pewna pani miała psa, trzy i cztery, trzy i cztery, pies ten dziwne miał maniery. Pięć i sześć, pięć i sześć, wcale lodów nie chciał jeść. Siedem, osiem, siedem, osiem, wciąż o kości tylko prosił. Dziewięć, dziesięć, dziewięć, dziesięć, kto z was kości mu przyniesie? Może ja, a może Ty. Licz od nowa: raz, dwa, trzy. TYSIĄCE materiałów edukacyjnych ZERO irytujących treści i reklam dla rodzica: SPOKÓJ I WYGODA dla dziecka: RADOŚĆ z własnych osiągnięć BEZPIECZNA NAUKA i ZABAWA w jednym :) Bo KAŻDE dziecko jest mądre i inteligentne. Trzeba tylko dać mu szansę. ↑Do góry Trochę dużo tego no ale................. "Idzie rak" Idzie rak nieborak (powoli „kroczymy" dwoma palcami po całym ciele dziecka) Jak uszczypnie będzie znak (na chwilę zatrzymujemy się i delikatnie szczypiemy w dowolne miejsce) "Bierzemy muchy w paluchy" Bierzemy muchy w paluchy (szczypiemy powietrze przed sobą - 3 razy) Robimy z muchy placuchy (klaszczemy - 3 razy) Kładziemy muchy na blachy (klepiemy łapkami o brzuszek - 3 razy) Wypowiadamy jak najszybciej: I mamy radochy po pachy (rączki podkurczamy pod paszki i kręcimy ciałkiem) "Rzeczka" Po pleckach płynie rzeczka (wzdłuż kręgosłupa rysujemy wężyki) I przeszła pani na szpileczkach (szybko „idziemy” czubkami dwóch palców) A potem przeszły słonie (powoli „kroczymy” całą wewnętrzną stroną dłoni) I przebiegały konie (szybko, ale z wyczuciem „galopujemy” lekko zaciśniętymi piąstkami) Wtem przemknęła szczypaweczka (delikatnie szczypiąc wędrujemy po plecach na skos) Zaświeciły dwa słoneczka (powoli zataczamy dłońmi koła, aż poczujemy ciepło) A potem spadł deszczyk (delikatnie stukamy opuszkami palców na dole pleców) Czy czujesz już dreszczyk? (szybkie tup-tup palcami wzdłuż kręgosłupa i niespodziewanie, delikatnie szczypiemy dziecko w kark) "Płynie rzeczka" Płynie, wije się rzeczka (rysujemy na plecach dziecka falistą linię) Jak błyszcząca wstążeczka (delikatnie drapiemy je po plecach) Tu się srebrzy, tam ginie (wsuwamy palce za kołnierzyk) A tam znowu wypłynie (przenosimy dłoń pod pachę i szybko wyjmujemy) "Przyszła myszka do braciszka" Przyszła myszka do braciszka (na plecach dziecka wykonujemy posuwiste ruchy opuszkami złączonych palców) Tu zajrzała, tam wskoczyła (lekko drapiemy dziecko za jednym uchem, następnie za drugim) a na koniec tu się skryła! (wsuwamy palec za kołnierzyk) "Pajączek" Wspinał się pajączek po rynnie (kroczymy palcami po plecach dziecka, od dołu ku górze) Spadł wielki deszcz i zmył pajączka (przykładamy do nich obie dłonie i szybko przesuwamy je w dół) Zaświeciło słoneczko (masujemy plecy ruchem okrężnym, aż poczujemy ciepło) Wysuszyło pajączka, rynnę i... Wspinał się pajączek po rynnie... (zaczynamy od początku) "Biegnie myszka" Biegnie, biegnie myszka mała (biegniemy palcami po ramieniu i szyjce dziecka) Hooop!!! Do norki się schowała! (szybkim ruchem wsuwamy palce w zagłębienie szyi, za kołnierz i zatrzymujemy się na chwilę, delikatnie łaskoczemy szyję dziecka) "Czapla" Chodziła tu czapla (przebierając palcami powoli „idziemy") Na wysokich nogach (po rączce, nodze, brzuszku, plecach dziecka) Chodziła po desce Chodziła po desce Opowiedzieć ci jeszcze? (dotykając jednym palcem miejsca, gdzie zastał nas wierszyk - nieruchomiejemy, milkniemy i czekamy na reakcję dziecka) "Rączki" Jedna rączka u zajączka Druga rączka u zajączka Jak te rączki zaczną skakać Trudno będzie nam je złapać (podnosimy rączką dziecka wymachujemy nią delikatnie, tak samo postępujemy z drugą rączką, trzymając dłonie dziecka, krzyżujemy jego rączki - raz lewa na prawej, raz prawa na lewej - przytrzymując dłonie dziecka, klepiemy jedną o drugą) „Jesień” Drzewom we włosy dmucha wiatr (dziecko jest zwrócone do nas plecami, dmuchamy w jego włosy) A deszczyk kropi: kap, kap, kap... (delikatnie opukujemy jego plecy) Krople kapią równiuteńko (głaszczemy dziecko po włosach i ramionach) Szepczą cicho: „mój maleńki, Śpij już, śpij już, śpij, już śpij...” Leci listek, leci przez świat (wodzimy opuszkami po plecach dziecka) Gdzieś tam na ziemię cicho spadł (lekko naciskamy jedno miejsce) Leci drugi, leci trzeci (wędrujemy opuszkami palców dwa razy) Biegną zbierać listki dzieci (szybko, z wyczuciem stukamy wszystkimi palcami) No, a potem wszystkie liście Układają w piękne kiście (głaszczemy dziecko po plecach) "Baran" Baran, baran, baran (powoli zbliżamy głowę do brzuszka dziecka) Buuuuch! (delikatnie dotykamy głową brzuszka dziecka, a potem łaskoczemy włosami ) "Tu sroczka kaszkę warzyła" Bierzemy otwartą dłoń dziecka, odwracamy ją spodem do góry i lekko łaskocząc środek dłoni mówimy: Tu sroczka kaszkę warzyła (chwytamy najmniejszy paluszek, potem kolejne) Temu dała na łyżeczkę Temu dała na miseczkę Temu dała w rondeleczku Temu dała w garnuszeczku... (chwytamy ostatni paluszek, kciuk) A temu nic nie dała i - frrrrrr - odleciała! (przy wypowiadaniu tych słów nagle wyrzucamy naszą rękę w górę) To samo można robić ze stópką dziecka... A poniżej inne wersje tej samej zabawy (chwytamy paluszki zaczynając od kciuka): Ten najgrubszy to dziadunio, A obok babunia. Ten największy to tatunio, A obok mamunia. A najmniejszy to dziecina mała I już jest rodzinka cała ! Siedzą lale na tapczanie, Każda inne ma ubranie: Ta sukienkę w groszki całą, Ta bluzeczkę nosi białą, Ta ma sweter na guziki, Ta czerwone ma trzewiki. A ta najmniejsza cała goleńka, Bo to jest ... Juleńka! Ta mała kózka tańczyła poleczkę, Ta mała kózka zjadła bułeczkę, Ta mała kózka nosiła korale, Ta mała kózka lubiła rogale. A ta malutka, najmniejsza została I mama ją... Julia nazwała! Tu sroczka kaszkę ważyła Tu sroczka kaszkę ważyła, ogonek sobie sparzyła, Temu dała na łyżeczce, Temu na miseczce, Temu do garneczka, Temu do kubeczka. A temu nic nie dała, Tylko łepek urwała i frrr..... poleciała. Kosi, kosi... Kosi, kosi łapci, Pojedziem do babci. Babcia da nam serka, A dziadek cukierka. Od babci do taty, Po kożuszek kudłaty. A od taty do cioci, Po koszyczek łakoci.. Siała baba mak Siała baba mak. Nie wiedziała jak. Dziadek wiedział, nie powiedział, a to było TAK! W pokoiku na stoliku W pokoiku na stoliku stało mleczko i jajeczko. Przyszedł kotek, wypił mleczko, a ogonkiem stłukł jajeczko. Przyszła pani, kotka zbiła, a skorupki wyrzuciła. Wyszła kura na podwórze Wyszła kura na podwórze, spodobało się tam kurze. Na podwórzu dużo kurzu, piórko,trawka i sadzawka... Kamyk, kwiatek i dżdżownica - jaka piękna okolica... Drapu drap jedną z łap, jest robaczek to go cap! Drapu drapu łapką w kurzu, jak tu pięknie na podwórzu! Tu sroczka kaszkę warzyła Tu, tu sroczka kaszkę warzyła, ogonek sobie sparzyła... Temu dała na miseczkę, temu dała na łyżeczkę, temu, bo grzecznie prosił, temu, bo wodę nosił, a temu najmniejszemu nic nie dała, tylko ogonkiem zamieszała, i frrrr... poleciała i TU się schowała! Dwa aniołki w niebie Dwa aniołki w niebie piszą list do siebie. Piszą, piszą i rachują, ile kredek po-trze-bu-ją. Łyżka, nożyk i śliniaczek Łyżka, nożyk i śliniaczek, je śniadanie niemowlaczek. Na śliniaczku misie siedzą, pewnie też śniadanie jedzą. Jedzie, jedzie pan, pan Jedzie, jedzie pan, pan, na koniku sam, sam. Za nim jedzie chłop, chłop, na koniku hop! hop! Jedzie, jedzie ba-ba i z konika spa-da! Wpadła gruszka Wpadła gruszka do fartuszka a za gruszką dwa jabłuszka, a śliweczka wpaść nie chciała, bo śliweczka niedojrzała! Na wysokiej górze rosło drzewo duże, nazywało się: apli papli biten blau. Kto tego nie powtórzy, ten smacznie będzie spał! A-a-a kotki dwa A-a-a, kotki dwa, szare, bure obydwa, nic nie będą robiły, tylko dzieci bawiły. Raz i dwa Raz i dwa, raz i dwa, pewna pani miała psa, trzy i cztery, trzy i cztery, pies ten dziwne miał maniery. Pięć i sześć, pięć i sześć, wcale lodów nie chciał jeść. Siedem, osiem, siedem, osiem, wciąż o kości tylko prosił. Dziewięć, dziesięć, dziewięć, dziesięć, kto z was kości mu przyniesie? Może ja, a może Ty. Licz od nowa: raz, dwa, trzy. Chodź do mamy szybko, szybko Chodź do mamy szybko, szybko, jesteś mamy małą rybką. Umyjemy nosek, nóżki, niech zobaczą to kaczuszki. Umyjemy mały brzuszek, tylko nie bój się kaczuszek. Chodź do mamy szybko, szybko, jesteś mamy małą rybką. Jesteś małą rybką mamy, Bo my bardzo się kochamy! Pieje kogut Pieje kogut: KUKURYKU, wstawaj mały mój chłopczyku! Chłopczyk rano się obudził, patrzy, ile wkoło ludzi. Dziękuję ci koguciku za to Twoje KUKURYKU. Dalej dzieci Dalej dzieci, dalej z drogi, bo tu pędzi pociąg srogi, leci, pędzi, ile tchu, już przyleciał, już jest tu! Przez tropiki Przez tropiki, przez pustynię, toczył zając wielką dynię, toczył, toczył dynię w dół, Pękła dynia mu na pół! Pestki z niej się wysypały, więc je zbierał przez dzień cały. Raz, dwa trzy!Raz, dwa, trzy! Ile pestek zbierzesz ty? Mam trzy latka Mam trzy latka, trzy i pół, sięgam głową ponad stół, mam fartuszek z muchomorkiem, do przedszkola chodzę z workiem. Umiem pantofelki zmieniać, rączki myję do jedzenia, ładnie żegnam się i witam, tańczę kiedy gra muzyka. Umiem wierszyk o koteczku, o tchórzliwym koziołeczku i o piesku, co był w polu nauczyłam się w przedszkolu. Policzymy Policzymy, co sie ma: mam dwie ręce, łokcie dwa, dwa kolanka, nogi dwie - wszystko pięknie zgadza się. Dwoje uszu, oczka dwa, no i buzię też się ma. A ponieważ buzia je, chciałbym buzie też mieć dwie! Idzie pani Idzie pani tup tup tup dziadek z laską stuk stuk stuk skacze dziecko hop hop hop żaba robi dłuuugi skok! Wieje wietrzyk fiu fiu fiu kropi deszczyk puk puk puk deszcz ze śniegiem chlup chlup chlup a grad w szyby łup łup łup! Świeci słonko, wieje wietrzyk pada deszczyk... czujesz dreszczyk? Idzie rak Idzie rak idzie rak czasem naprzód czasem wspak. Idzie rak nieborak jak uszczypnie, będzie znak! Idzie kominiarz Idzie kominiarz po drabinie fiku miku już w kominie! Tańcowały Tańcowały dwa Michały jeden duży, drugi mały, jak ten duży zaczął krążyć, to ten mały nie mógł zdążyć! Idzie myszka Idzie myszka do braciszka. Tu zajrzała, tu wskoczyła, a na koniec TAM się skryła! Ślimak Ślimak, ślimak, wystaw rogi, dam ci sera na pierogi, jak nie sera, to kapusty - od kapusty będziesz tłusty.

jedzie sobie pan pan na koniku sam sam